środa, 19 marca 2014

Fasolka po bretońsku ze śląską kiełbasą i wędzonym boczkiem

Dziś tradycyjnie... Czyli wspaniałe polskie danie zwane fasolką po bretońsku.
Może danie i ma trochę wspólnych cech z fasolą baked beans, jednak na pewno posiada lepszy, polski smak :D
U mnie w domu jest uwielbiana!


fasolka po bretońsku ze śląską kiełbasą i boczkiem wędzonym
najlepsza Fasolka po bretońsku

składniki

paczka suchej fasoli Piękny Jaś
2 kiełbasy śląskie
5 plastrów wędzonego boczku  około 5 mm grubości
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 cebula
2 ząbki czosnku
cukier łyżeczka
sól łyżeczka - dwie
papryka ostra mielona łyżeczka
papryka słodka mielona łyżeczka
pieprz
majeranek- 2-3 łyżki

Przygotowanie

Fasolę dobrze opłukać  wybrać z niej wszelkie "paprochy", zalać wodą i pozostawić na noc.
Następnie dolewamy do niej wody i gotujemy, uwaga! w tej samej wodzie, lekko osolonej.
Kiedy fasola zaczyna już robić się miękka kroimi cebulę, boczek i kiełbasę w kostkę.
Na patelnię wrzucamy kiełbasę i boczek, podsmażamy, dorzucamy cebulę i czosnek(czosnek w całości)
Kiedy się zarumienią dodaję do fasoli, patelnię zalewam wodą i zdejmuję z niej "smaczek" wciąż trzymając na ogniu. 
Teraz do naszej fasoli dolewamy wodę z patelni, dodajemy koncentrat, doprawiamy, uważamy z solą, ponieważ sam boczek i kiełbasa są już słonę, trzeba smakować i dodać odpowiednią ilość.
Gotujemy jeszcze chwilę i podajemy.
Najlepiej smakuje na drugi, a nawet na trzeci dzień.
Ja uwielbiam podjadać prosto z garnka :D

Bona Apetita!

sobota, 15 marca 2014

Chleb francuski z cyklu "Wypiekanie na śniadanie"

Nasze "Wypiekanie na śniadanie" jak sama nazwa wskazuje powinno byc na śniadanie.. u mnie jakoś tak się składa, że zazwyczaj jest na kolację!
Dziękuję Smaki Alzacji za pownowne wypiekanie!
Tym razem Gosia wybrała nam Chleb francuski przepisu Bei z blogu Bea w kuchni.
Ja oczywiście musiałam coś pozmieniać no bo jak tak? Wtedy nie byłabym sobą ;)

Chleb francuski z cyklu "Wypiekanie na śniadanie"
Chleb francuski z cyklu "Wypiekanie na śniadanie"



Ze mną piekli :

Monika z blogu Niezapomniane smaki
Paweł z blogu Marder & Marder Manufacture www.chleby.info
Justyna z blogu Gotowanie i pieczenie - I love it.
Kinga z blogu Małe Kulinaria
Iwona z blogu Ivka w kuchni
Małgosia z blogu Smaki Alzacji
Dorota z blogu Moje Małe Czarowanie
Iza z blogu Smaczna Pyza
Paulina z blogu  Buszująca w kuchni
Agata z blogu Kulinarne przygody Gatity
Kaśka z blogu Baby do Garów
Łucja z blogu Fabryka Kulinarnych Inspiracji
Wiosenka z blogu Eksplozja Smaku





Chleb francuski z cyklu "Wypiekanie na śniadanie"


Cytuję przepis, moje zmiany kolorem niebieskim:

Francuski chleb wiejski

(piekłam z połowy porcji)

Składniki na zaczyn 270g:
30g zakwasu
140g maki pszennej
10g maki żytniej
90g wody

Składniki na ciasto chlebowe 1700g:
800g mąki  ja użyłam pełnoziarnistej mąki Lubella do wypieku chleba
50g maki żytniej
450g wody
1 łyżka soli
270g zaczynu jw.
dodałam łyżeczkę cukru

Z tej ilości składników wychodzi ogromny, wiejski bochen. Aby otrzymać mniejszy można składniki podzielić na pół, pamiętając jednak, że do zakwaszenia zaczynu potrzebne jest zawsze nie mniej niż 2 łyżki zakwasu (20-25g).
Składniki zaczynu wymieszać, odstawić przykryte na 12-14 godzin w temperaturze pokojowej.
Następnego dnia wymieszać mąkę z wodą do całkowitego połączenia składników. Odstawić w przykrytej misce na ok. 1 godzinę.
Dodać sól, jeszcze raz krótko zagnieść i połączyć z zaczynem. Zagniatać przez kilka minut, ewentualnie skorygować jeszcze ilość mąki lub wody; ciasto powinno być średnio ścisłe. Ciasto powinno odpoczywać przykryte ok. 2 do 2,5 godzin. W trakcie odpoczynku, kilkakrotnie w odstępach czasowych co ok. 60 minut należy je odgazować, aby uzyskać gładką i równą powierzchnię. W tym celu rozpłaszczamy kulę ciasta lekko uderzając w jego powierzchnię, następnie z każdej strony zawijamy na szerokość ok. 1/3 płat ciasta do środka . W ten sposób napinamy dolną część, która potem będzie tworzyła wierzch bochenka.
Uformować jeden duży bochenek (bądź dwa małe), posługując się metodą zawijania jak wyżej, tak aby uzyskać gładką powierzchnię chleba, wkładamy go delikatnie (zlepieniem do góry) do koszyka do wyrastania. Czas wyrastania ok. 2 do 2,5 godzin w temperaturze pokojowej. W chłodzie (10°C) można ten czas przedłużyć do 8 godzin, w lodówce (ok. 6°C) do 18 godzin.
Przed włożeniem do pieca zalecana jest próba, czy chleb jest dobrze wyrośnięty. Kiedy po naciśnięciu palcem ciasto wraca natychmiast do pierwotnego kształtu jest jeszcze za wcześnie; gdy potrzebuje trochę czasu zanim wyrówna się jego powierzchnia jest gotowe do pieczenia.
Chleb wyjąć, delikatnie odwrócić, kilkakrotnie naciąć. Piec w lekko naparowanym piekarniku w temperaturze 240°C ok. 35-45 minut.

Bona Apetita!

francuski chleb wiejski


Sałatka makaronowa ze smażonymi żołądkami, roszponką, parmezanem czyli Fusion w kolorach Omnomnom

Bardzo lubię łączyć różne smaki - jak już pewnie zdążyliście się zorientować!
Tym razem mam dla Was bardzo smaczną sałatkę. Czyli żołądki indycze inaczej!
A to w związku z akcją na Durszlaku  Fusion w kolorach Omnomnom.



żołądki indycze inaczej




składniki dla 4 osób
Paczka makaronu fusilli (świderki) OMNOMNOM
4-5 sztuk żołądków indyczych
paczka roszponki
oliwki zielone w zalewie bez pestek
4 plastry boczku wędzonego
sól
pieprz
łyżeczka chrzanu
świeżo starty parmezan


sałatka z makaronu i żołądków


przygotowanie

Żołądki opłukać, dokładnie oczyścić i znowu opłukać.
Wrzucić na rozgrzaną patelnię i smażyć aż zaczną skwierczeć, podlać wodą, posolić i tak podlewać podsmażając aż zmiękną.
Następnie je kroimy i podsmażamy z boczkiem pokrojonyn w cienkie słupki, dodatkowo lekko solimy i pieprzymy, dodajemy chrzan i mieszamy.
Makaron gotujemy al dente, zaraz po ugotowaniu dodajemy do żołądków i mieszamy.
Na talerze wykładamy roszponkę, na to nasz makaron z żołądkami, dodajemy oliwki i posypujemy parmezanem.

Bona Apetita!


żołądki indycze inaczej







Fusion  w kolorach #omnomnom

czwartek, 13 marca 2014

Ostre klopsiki na sałatce z roszponki z karmelizowaną gruszką.

Czasami lubię robić różne dziwne ale smaczne sałatki, a to właśnie wtedy kiedy biorę się za dietę.
Niektóre składniki wcale nie są dietetyczne... jednak brak ziemniaków czy makaranów lub ryżu obniża ich kaloryczność. Zauważyłam też, że jedząc takie moje sałatki chudnę, a nie odmawiam sobie np. smażonego mięsa, tłustych serów. Jednak mięcho w takim wypadku zawsze smażę bez tłuszczu. 


klopsiki, sałatka z roszponki
Ostre klopsiki na sałatce z roszponki z karmelizowaną gruszką.




składniki dla 4 - 5 osób


klopsiki
400 g mięsa mielonego ( w tym przypadku z łopatki wieprzowej)
1 cebula drobno posiekana
2 łyżeczki chili w proszku
2 łyżeczki słodkiej papryki
1 żółtko
łyżka zimnej wody
odrobinę suszonej szałwi i rozmarynu
sól



sałatka

roszponka - opłukana
2 gruszki
łyżeczka soku z cytryny
łyżka miodu
sól
ser pleśniowy blue
natka pietrusziki-posiekana

Ostre klopsiki na sałatce z roszponki z karmelizowaną gruszką.


Przygotowanie


Do miski wkładamy zmielone mięso, dodajemy żółtko, łyżeczkę soli, przyprawy, wodę i dobrze mieszamy rękoma. Płuczemy ręce, nie wycieramy! To spowoduje, że mięso nie będzie nam się kleiło do rąk. Kulamy klopsiki o średnicy około 3 cm.
Kładziemy je na rozgrzaną patelnię, podsmażamy z każdej strony, podlewamy wodą i smażymy około 20 minut. Pamiętaj, nie dodawaj tłuszczu!

W rondelku podgrzewamy miód, dodajemy gruszki ( wcześniej obieramy gruszki, wycinamy gniazdo nasienne i kroimy w plastry), solimy, dodajemy cytrynę i lekko karmelizujemy, aż gruszka zmięknie, nie przypalając miodu.

Roszponkę rozkładamy na talerze, na nią klopsiki, polewamy lekko sosem spod pulpetów. Teraz gruszki, polewamy lekko miodem, Dodajemy ser pleśniowy w plastrach, posypujemy natką.
To jest naprawdę pyszne!

Bona Apetita!


Ostre klopsiki na sałatce z roszponki z karmelizowaną gruszką.







środa, 12 marca 2014

Wątróbka drobiowa z cebulą, doskonałe szybkie danie pełne żelaza!


Bo proste jedzenie wcale nie jest nudne!
Wątróbka za mną chodziła i chodziła i tak wychodziła...
Wątróbka drobiowa jest bardzo pysznym, zdrowym i łatwym daniem, nie nalezy się jej bać.
Ja przygotowuję ją tylko z cebulką, wtedy czuć jej smak i aromat a cebula dodaje odrobinę słodyczy.



prosty sposób na wątróbkę
bardzo proste pyszne danie! Wątróbka drobiowa z cebulką.


składniki na 2 osoby

około pół kg wątróbki drobiowej
2 cebule pokrojone w cienkie plastry
porządna łyżka masła
sól - dopiero po podaniu!
natka pietruszki



Przygotowanie

Wątróbkę nalezy dobrze opłukać w zimnej wodzie i dokładnie usunąć z niej wszystkie żyły i błony, pokroić w kawałki około 3 na 3 cm. Odsączyć.
Na patelni podgrzewamy masło, wrzucmy wąróbkę, smażymy około 2 minut, dodajemy cebulę, smazymy znowu około 2 -3 minut.
Ja lubię kiedy jest pięknie przyrumieniona z wierzchu a w środku średnio wysmażona( różowa), nie może być sucha!
Wykładamy na talerz, oprószmy natką i dopiero solimy wedlug upodobań, jeśli zrobimy to wcześniej będziemy jeść podeszwę...
Możemy ją podać z duszonymi ziemniakami, pieczywem, pieczonymi burakami.

Bona Apetita!




smaczna wątróbka drobiowa

sobota, 8 marca 2014

Bułki razowe z parmezanem i oregano z cyklu " Wypiekanie na śniadanie" !

Kolejny tydzień i nasze kolejne spotkanie! Tym razem pieczemy bułki, miały być orkiszowe, jednak upiekłam razowe. Całą akcją dyryguje nasz Gosia ze Smaki Alzacji a inspiracją do dzisiejszego pieczenia jest przepis z blogu



Bułki razowe z parmezanem i oregano z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"
Bułki razowe z parmezanem i oregano z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"




Razem ze mną piekły blogi:

Łucja z blogu Fabryka Kulinarnych Inspiracji
Monika z blogu Matka Wariatka
Patrycja z blogu Patison w kuchni
Paweł z blogu Marder&Marder Manufacture - chleby.info
Iza z blogu Smaczna Pyza
Daria z blogu Breakfast
Justyna z blogu gotowanie i pieczenie i love it
Gabriel z blogu Męski Wypas
Dorota z blogu Moje Małe Czarowanie
Lidia z strona FB
Olimpia z blogu Pomysłowe Pieczenie
Ewelina z blogu przy kubku kawy
Agata z blogu Kulinarne przygody Gatity
Joanna z blogu Różowa Kuchnia
Monika z blogu Pin Up Cooking Looking
Małgosia z blogu Smaki Alzacji  
  Lorentyna z blogu Pistachio
Edyta z blogu Przy kuchennym stole
Anna z blogu Everyday Flavours
Karolina z blogu Kresowa Panienka
Małgorzata z blogu Po prostu Marghe





A tu oryginalny przepis, na niebiesko zaznaczyłam moje zmiany

"Składniki
mąka pszenna, 225 gram
mąka orkiszowa, 150 gram użyłam razowej
suche drożdże, 7 gram
sól, 1 i 1/2 łyżeczki
cukier, 1 łyżeczka
oliwa z oliwek, 1 łyżka
letnia woda, 200 mililitrów
tarty parmezan, 2 łyżki
suszone oregano, 1 łyżka

Sposób przygotowania
1. Obie mąki, drożdże, sól, cukier i oliwę z oliwek wymieszać. Stopniowo dolewać wodę. Zarobić gładkie, elastyczne ciasto. Wyrabiać przez 10 minut. Zostawić na 5, aby odpoczęło i wyrabiać kolejne 5 minut. Przełożyć do miski, obsypać mąką i przykryć ściereczką. Odstawić w ciepłe miejsce na około 2 godziny do podwojenia objętości.

2. Ciasto podzielić na 8 równych części. Każdą rozpłaszczyć, w tym momencie ciasto wymieszałam z parmezanem i oregano,  następnie boki zwinąć do środka tworząc sakiewkę. Czynność powtórzyć jeszcze 1-2 razy. Formować podłużne bułeczki. Obtoczyć w parmezanie wymieszanym z oregano. Układać na blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia, spojeniem do dołu. Przykryć ściereczką i zostawić na 20 minut do ponownego napuszenia. Ostrym, ząbkowanym nożem zrobić nacięcia wzdłuż bułek. Posypać pozostałym parmezanem.

3. Piekarnik ustawić na funkcję góra-dół i rozgrzać do 200 stopni. Piec przez 20 minut."

Bona Apetita!




Bułki razowe z parmezanem i oregano z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"
Bułki razowe z parmezanem i oregano z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"

Passato di Fagioli - zupa krem z białej fasoli

Pyszna, sycąca, zdrowa włoska zupa wywodząca się z rejonów
Toskanii.

Passato di Fagioli - zupa krem z białej fasoli
Passato di Fagioli - zupa krem z białej fasoli



składniki

paczka fasoli białej, suszonej Jaś
woda
puszka pomidorów w całości bez skórki, lub w sezonie świeże pomidory
2 łyżki oliwy
2 ząbki czosnku w całości
1 cebula drobno posiekana
łyżka świeżo posiekanej szałwi lub suszonej
łyżeczka posiekanego rozmarynu, świeżego lub suszonego
3 grubsze plastry boczku - pokrojonego w kostkę
sól
pieprz
łyżeczka ostrej papryki
łyżeczka słodkiej papryki
posiekana natka pietruszki

Przygotowanie

Fasolę przebrać, opłukać i zalać wodą na noc.
W tej samej wodzie gotować około 2 godzin, uzupełniając płyn.
Na patelnię wlać oliwę, dołozyć boczek i ząbi czosnku w całości, podsmażyć, gdy się przyrumienią usunąć - boczek i czosnek.
Dodać cebulę, przyrumienić, następnie dodać pomidory, podsmażyć i przełożyć wszystko do fasoli.
Dodać przyprawy, teraz wszystko zmiksować, nadal gotować na małym ogniu, uważać żeby zupa się nie przypaliła. Doprawić do smaku.
Podawać ze świeżą natką, mozna dodać nasz zrumieniony boczek, jednak ja sobie odpuściłam z wiadomych powodów :D

Bona Apetita!





piątek, 7 marca 2014

Penne z oliwkami i serem pleśniowym blue

Tak, to kolejny przepis na szybki, awaryjny obiad!
Przygotujesz go w góra 20 minut! A jaki smak!


Penne z oliwkami i serem pleśniowym blue
Penne z oliwkami i serem pleśniowym blue


składniki

paczka penne
czarne oliwki w zalewie bez pestek
ser blue - ja lubię z biedronki, delikate blue
pęczek natki
2 łyżki oliwy z oliwek
ząbek czosnku
sól morska
pieprz


Penne z oliwkami i serem pleśniowym blue


Przygotowanie

Makaron ugotować al dente, w czasie gotowanie makaronu na patelni podgrzeać oliwę, włożyć ząbek czosnku w całości, gdy się zarumieni usunąć go. pokroić oliwki i ser, posiekać natkę.
Ba patelnię przełozyć odsączone, ugotowane pene, dodać natkę, sól i pieprz, nie przesadzać z solą, oliwki są dość słone. Zdjąć z palnika, dodać ser i oliwki, wymieszać.
Podawać jak na fotkach.

Bona Apetita!

Penne z oliwkami i serem pleśniowym blue



środa, 5 marca 2014

Leniwe pierogi, leniwe "ravioli" ze szpinakiem i ricottą!

Miałam ogromną chęć na ravioli ze szpinakiem jednak nie za bardzo chciało mi się lepić pierogi...
Dlatego z tego lenistwa powstało to oto leniwe "ravioli"! Oszukane ravioli, oszukane leniwe lecz smaki prawdziwe!
Czyli "coś" na wzór naszych leniwych!



leniwe pierogi, ravioli




składniki na 3 porcje

450 g mrożonego rozdrobnionego szpinaku
szklanka mąki typu 500
2 ząbki czosnku
200 g ricotty
2 żółtka
2 łyżki tartego parmezanu
sól - łyżeczka
pieprz
parmezan do oprószenia
łyżka masła - nie trzeba


Przygotowanie

Szpinak rozmrozić w rondlu na małym ogniu, posolić. Dodać posiekany czosnek, wystudzić. Teraz dodać żółtka, ser rozdrobnić widelcem, dodaś mąkę, wymieszać, dodać parmezan, pieprz.
 Zagotować wodę w garnku, posolić, masę nakładać na łyżce, tak jak leniwe, powinna odchodzić od łyżki w gorącej wodzie. Po wypłynięciu kluski gotować około 3 minut, wyciągać łyżką cedzakową.
Podawać głównie z parmezanem, można polać też roztopionym masłem.

Bona Apetita!




leniwe pierogi
Leniwe pierogi, leniwe "ravioli" ze szpinakiem i ricottą!

poniedziałek, 3 marca 2014

Zupa krem z marchewki z pomarańczami, pesto z pora i pestkami dyni

Zupa krem z marchewki i pomarańczy już była? Tak była, jednak ją udoskonaliłam!
Sami zobaczcie!


a tu link do tej pierwszej zupa krem z marchewki

Zupa krem z marchewki z pomarańczami


składniki

3 duże marchewki
biała część pora
2 ziemniaki
łyżeczka masła
pół obranej pomarańczy
sól
łyżeczka cukru
papryka słodka i ostra mielona
kapka octu jabłkowego
2 łyżki mleka
uprażone pestki dyni - do posypania

pesto
natka pietruszki
kawałek pora
słonecznik
oliwa z oliwek
sól
pieprz
łyżka tartego parmezanu 

wszystkie składniki pesto zmiksować na gładką, dość gęstą masę


Zupa krem z marchewki z pomarańczami, pesto z pora i pestkami dyni


Przygotowanie

Na maśle podsmazyć posiekanego pora, dodać marchewkę w plastrach, ziemniaki, posolić i podsmażać, zalać wodą tak aby zakryć warzywa, gotować do miękkości, dodać pozostałe składniki, zmiksować, dosmakować.
Podawać z pesto i pestkami dyni.

Bona Apetita!


zupa krem z marchwi




niedziela, 2 marca 2014

Chleb czekoladowy ze śliwkami na zakwasie z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"

Nadszedł ten wielki dzień! Bona Apetita upiekła swój pierwszy chleb... może troche pokraczny, jednak bardzo pyszny!
A to wszystko dzięki naszemu Wypiekanu na śniadanie i jego autorce Małgosi ze Smaki Alzacji.
Chleb jest bardzo wytrawny! W przepisie oryginalnym z blogu Bea w Kuchni koleżanka dodała groszki czekoladowe i rodzynki, ja podarowałam sobie groszki i dodałam suszone śliwki!
Ten zapach i smak jest powalający!

Ja go wciągam z serkiem kozim i oliwkami!


Chleb czekoladowy ze śliwkami na zakwasie z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"
Chleb czekoladowy


W tym tygodniu chleb piekły ze mną:

Justyna z blogu Mama i Pomocnicy
Małgosia z blogu Smaki Alzacji
Joanna z blogu Różowa Kuchnia
Monika z blogu Niezapomniane Smaki





Chleb czekoladowy ze śliwkami na zakwasie z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"
chleb czekoladowy
Oryginalny przepis:

(Emmanuel Hadjiandreou ‘How to make bread’)

170 g (2/3 szkl) aktywnego zakwasu pszennego* (u mnie żytni)
250 g (1 szkl) ciepłej wody
330 g (2 2/3 szkl) mąki chlebowej (u mnie T820)
200 g (1 1/3 szklanki) rodzynek koryntek
80 g (2/3 szkl) chipsów czekoladowych (w oryginale z mlecznej czekolady – pominęłam)
8 g (1 ½ łyżeczki) soli
20 g (2 ½ łyżki) gorzkiego kakao
* dokarmionego 12-24h wcześniej

1. Wymieszać rodzynki i chipsy czekoladowe.
2. W drugiej misce wymieszać mąkę, sól i kakao.
3. W dużej misce dokładnie wymieszać zakwas z wodą.
4. Do zakwasu dodać mąkę oraz rodzynki z czekoladą, wymieszać do połączenia się składników.
5. Przykryć i odstawić na 10 min. (w oryginale – przykryć misą w której wymieszaliśmy mąkę).
6. Po 10 minutach – wyrabiamy ciasto : chwytamy porcję ciasta z brzegu, lekko naciągamy i przyciskamy w środek ciasta; lekko obracamy misę i powtarzamy tę czynność z kolejnym brzegiem ciasta. Powtarzamy składanie 8 razy, co powinno nam zająć ok. 10 sekund, po czym ciasto powinno zmienić strukturę – będzie bardziej sprężyste, stawiające opór.
Ciasto możemy również wyrobić mikserem – najpierw 2-3 minuty na pierwszym biegu, a nastepnie ok. 4 minuty na drugim biegu (mój dopisek)
7. Przykryć misę i odstawić na 10 minut.
8. Powtórzyć etap 6 + 7 dwa razy, następnie ponownie etap 6. Przykryć misę i odstawić ciasto do wyrośnięcia na 1 godzinę.
9. Gdy ciasto podwoiło objętość – odgazować je (uderzamy pięścią w jego środek).
10. Wyrośnięte ciasto umieścić na lekko umączonym blacie .
11. Podzielić ciasto na 2 równe części i uformować z nich kule.
12. Wysypać mąką podłużny koszyk do wyrastania chleba i umieścić w nim kulki ciasta, blisko siebie, tak by połączyły się podczas rośnięcia.
13. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość – w zależności od tego, jak mocny jest nasz zakwas (oraz w zależności od temperatury) może to zająć od 3 do 6 godzin.
14. Ok. 20 minut przed planowanym pieczeniem, nagrzać piekarnik do 240st., na spodzie umieścić naczynie, do którego wlejemy wodę (przygotować szklankę wody) - ja zamiast tego pryskam wnętrze piekarnika tuż przed i po wstawieniu chleba
15. Gdy casto podwoi już objętość, przekładamy je na łopatę lub na papier do pieczenia, posypujemy wierzch mąką i nacinamy.
16. Przekładamy na rozgrzaną blachę (lub kamień), wlewamy wodę do przygotowanego naczynia i obniżamy temperaturę do 220st.
17. Pieczemy ok. 30 minut, aż chleb będzie ładnie brązowy.
18. By sprawdzić, czy jest on odpowiednio upieczony, stukamy w spód chleba – ma on wydawać ‘głuchy’ odgłos.
Studzimy na kratce.

Chleb z czekoladą i rodzynkami, drożdżowy, na zaczynie (poolish)

na poolish :
2 g świeżych drożdży (lub 1 g czyli ¼ łyżeczki suchych)
125 g / 125 ml ciepłej wody
125 g mąki pszennej (T55)


ciasto właściwe :
300 g mąki pszennej (u mnie T820)
5 g (1 łyżeczka) soli
2 g świeżych drożdży (lub 1 g czyli ¼ łyżeczki suchych)
ok. 220 – 240 ml ciepłej wody
80 g (2/3 szkl) chipsów czekoladowych (pół słodkich) – pomijam
200 g (1 1/3 szklanki) rodzynek koryntek
20 g (2 ½ łyżki) gorzkiego kakao

W przeddzień pieczenia przygotować poolish (wieczorem, na poranne pieczenie, lub ewentualnie rano – na pieczenie popołudniowe) :
1. W misie dokładnie wymieszać drożdże z wodą (125 ml); dodać mąkę (125 g) i ponownie dokładnie wymieszać. Szczelnie przykryć i pozostawić na noc w temperaturze pokojowej.
2. Następnego dnia wymieszać rodzynki i chipsy czekoladowe. W drugiej misce wymieszać mąkę, sól i kakao.
3. Wymieszać drożdże z wodą.
4. Dodać rozmieszane drożdże do zaczynu (poolish), następnie dodać suche składniki i dobrze wymieszać.
5. Przykryć i odstawić na 10 min.
6. Po 10 minutach – wyrabiamy ciasto : chwytamy porcję ciasta z brzegu, lekko naciągamy i przyciskamy w środek ciasta; lekko obracamy misę i powtarzamy tę czynność z kolejnym brzegiem ciasta. Powtarzamy składanie 8 razy, co powinno nam zająć ok. 10 sekund, po czym ciasto powinno zmienić strukturę – bardziej sprężyste, stawiające opór.
Ciasto możemy również wyrobić mikserem – najpierw 2-3 minuty na pierwszym biegu, a nastepnie ok. 4 minuty na drugim biegu (mój dopisek)
7. Przykryć misę i odstawić na 10 minut.
8. Powtórzyć etap 6 + 7 dwa razy, następnie ponownie etap 6. Przykryć misę i odstawić ciasto do wyrośnięcia na 1 godzinę.
9. Gdy ciasto podwoiło objętość – odgazować je (uderzamy pięścią w jego środek).
10. Wyrośnięte ciasto umieścić na lekko umączonym blacie .
11. Podzielić ciasto na 2 równe części i uformować z nich kule.
12. Wysypać mąką podłużny koszyk do wyrastania chleba i umieścić w nim kulki ciasta, blisko siebie, tak by połączyły się podczas rośnięcia.
13. Pozostawić ciasto do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość – w zależności od tego, jak mocny jest nasz zakwas (oraz w zależności od temperatury) może to zająć od 3 do 6 godzin.
14. Ok. 20 minut przed planowanym pieczeniem, nagrzać piekarnik do 240st., na spodzie umieścić naczynie, do którego wlejemy wodę (przygotować szklankę wody) - ja zamiast tego pryskam wnętrze piekarnika tuż przed i po wstawieniu chleba
15. Gdy casto podwoi już objętość, przekładamy je na łopatę lub na papier do pieczenia, posypujemy wierzch mąką i nacinamy.
16. Przekładamy na rozgrzaną blachę (lub kamień), wlewamy wodę do przygotowanego naczynia i obniżamy temperaturę do 220st.
17. Pieczemy ok. 30 – 35 minut, aż chleb będzie ładnie brązowy.
18. By sprawdzić, czy jest on odpowiednio upieczony, stukamy w spód chleba – ma on wydawać ‘głuchy’ odgłos.
Studzimy na kratce.



Tak jak pisałam wcześniej, nie użyłam chipsów -groszków czekoladowych a rodzynki zastąpiłam suszonymi śliwkami!

Bona Apetita!


Chleb czekoladowy ze śliwkami na zakwasie z cyklu " Wypiekanie na śniadanie"