poniedziałek, 31 marca 2014

Sałata lodowa z cudnym dipem! Lekka i sycąca.

Widziałam  ten przepis w Kuchnia+  i się zainspirowałam! Nie pamiętam jednak w jakim programie!
Polecam gorąco... na zimno... obłedny smak, zbliża się lato, ta sałatka będzie idealna na upały :D
Ja się zakochałam!


sałatka z sałaty lodowej


składniki dla 4 osób

główka sałaty lodowej - podziel na ćwiartki
pół szkalnki majonezu - możesz zrobić sam tu
pół szklanki kwaśnej śmietany 18% lub jogurtu greckiego
3 - 4 łyżki posiekanego szypiorku
1 ząbek czosnku
sól - ostrożnie gdy używasz anchois do sosu
pieprz
2 sardele - anchois(opcjonalnie, nie trzeba jeśli nie lubicie)
wędzony boczek - 6-7 plastrów


sałatka obłędna


przygotowanie


Czosnek, szczypior, anchois wkładamy do blendera, miksujemy, dodajemy śmietanę i majonez oraz przyprawy, miksujemy ponownie, smakujemy, uważamy z solą przy użyciu anchois.
W tym samym czasie boczek podsmażamy na suchej patelni na skwarki, odsączamy z tłuszczu i siekamy nożem.

Sałatę dzielimy na ćwiartki, polewamy sosem i posypujemy boczkiem.....niebo w gębie!!!

Bona Apetita!


dip z anchois



niedziela, 30 marca 2014

Pissaladiere? Focaccia? Cebularz? Czyli kolejne Wypiekanie na śniadanie!

Nasza Gosia ze Smaki Alzacji zrobiła nam miłą i przyjemną niespodziankę zadając nam Pissaladiere!
Tylko ja jakoś musiałam się wyłamać z tradycyjnego francuskiego przepisu.. więc nie jest to chlebek pissaladiere niestety, ponieważ nie zawiera anchois ani pasty z anchois...  zrobiłam bardziej włoską focaccię w dwóch smakach. 
Tak powstał cudowny śniadaniowy chleb z dodatkami.
Kiedyś na pewno zrobię prawdziwe pissaladiere... tylko dla siebie, takie małe, bo nikt poza mną nie lubi anchois...eh, co za pech!



Pissaladiere? Focaccia? Cebularz?


ze mną piekli:

Paweł z blogu Marder&marder Manufacture
Dorota z blogu Moje małe czarowanie
Iwona  z blogu Ivka w kuchni
Kinga z blogu Małe kulinaria
Marzena z blogu Zacisze kuchenne
Iza z blogu Smaczna Pyza
Monika z blogu Niezapomniane smaki
Paulina z blogu Buszująca w kuchni
Gosia z blogu Smaki Alzacji
Kaśka z blogu Baby do garów



Pissaladiere? Focaccia? Cebularz?

Składniki 

ciasto na dwa placki
(jeśli pieczemy jeden, dzielimy składniki na pół)

800g mąki pszennej typ 650
40 g świeżych drożdży
2 szklanki ciepłej wody
2 łyżeczki soli
1 łyżeczka cukru
4 łyżki oliwy


placek z białą cebulą
kg cebuli
zielone oliwki
kulka mozzarelli
szczypta soli
łyżka oliwy

placek z czerwoną cebulą
1/2 kg cebuli białej
1/2 cebuli czerwonej
suszone pomidory z pestkami dyni
kulka mozzarelli
szczypta soli
łyżka oliwy

Pissaladiere? Focaccia? Cebularz?


Przygotowanie

Do miski wsypujemy mąkę, kruszymy drożdze, dodajemy sól, cukiej, oliwę, teraz delikatnie wlewamy wodę i mieszamy drugim końcem łyżki, następnie zagniatamy, robimy kulę, wkładamy w worek foliowy i odkładamy w ciepłe miejsce na około 40 minut, tak aby ciasto podwoiło objętość.
Teraz czas na cebulę, każdą z osobna podsmażamy na oliwie, lekko solimy. Dusimy do miękkości.
Gdy ciasto już gotowe, dzielimy na pół.
Formujemy placki, podsypujemy mąką, układamy na blaszce na papierze do pieczenia, zmieszczą się nam dwa placki, tylko nie mogą się stykać.
Na wierzch kładziemy w zależności od placka najpierw cebulę, a następnie pozostałe składniki według uznania.
Chlebek pieczemy 18 - 20 minut w piekarniku nagrzanym do 240 stopni.


Pissaladiere? Focaccia? Cebularz?


Bona Apetita!


Oryginalny przepis na pissaladiere

"pochodzi z książki "Księga smaków Prowansji" Diane Holuigue

Pissaladiere
Składniki:
250ml wody
45g świeżych drożdży lub 1 łyżka suchych
410g mąki pszennej
2 łyżki oliwy + 80ml
szczypta soli
11/2 kg cebuli pokrojonej w plasterki
3-4 gałązki świeżego tymianku
sól do smaku
20 filecików anchois w oleju
18 czarnych oliwek

Przygotowanie:
Wodę wlej do miski, rozkrusz drożdże i wymieszaj. Przelej do pojemnika robota kuchennego, dodaj mąkę i miksuj 15 sekund.
Wlej 2 łyżki oleju, wsyp szczyptę soli i miksuj aż powstanie gładkie ciasto.Przenies na stolnicę, chwilę wyrób i uformuj kulę. Przełóż do natłuszczonej miski, posmaruj po wierzchu oliwą i przykryj ściereczką. Odstaw na godzinę do wyrośnięcia. W tym czasie rozgrzej 80ml oliwy, dodaj cebulę i smaż ją około 2 minuty. Dołóż tymianek, zmniejsz mocno ogień i podgrzewaj 40 minut mieszając od czasu do czasu aż cebula będzie miękka. Piekarnik rozgrzej do 240' przygotuj blachę do pieczenia o wymiarach 30x40cm, ciasto przenieś na stolnicę i rozwałkuj na prostokąt 25 x 35 cm , przenieś na blachę. Cebulę lekko posól i rozłóż równomiernie na cieście.Filety anchois rozmieść na wierzchu tworząc wzór w kratkę, rozrzuć oliwki i odstaw w ciepłe miejsce na 15 minut. Piecz 18-20 minut aż będzie chrupiące i lekko przyrumienione. Wyjmij z pieca i podawaj gorące, ciepłe lub letnie pokrojone na kwadraty."










piątek, 28 marca 2014

Farfalle z pesto pietruszkowym - danie w 5 minut

Zapraszam Was na jedno z bardziej ulubionych dań mojej córki.
Proste, łatwe i przyjemne, a na dodatek niebo w gębie!
Idealne na piątek, zrobisz je w 5 minut pomijając etap gotowania makaronu.

Uwierzcie! Nie będzie Wam przeszkadzać zieleń między zębami ;)


szybki obiad


składniki dla 3-4 osób

opakowanie makaronu farfalle, lub jakiego tam lubicie
spory pęczek natki pietruszki
2-3 łyżki oliwy z oliwek
prażone pestki dyni - łyżka, dwie
ząbek czosnku, obrany
łyżka startego parmezanu lub innego twardego sera
sól
pieprz
pół łyżeczki cytryny 

świeżo starty parmezan(lub inny twardy ser) do posypania

danie w 5 minut


przygotowanie


Zagotowujemy wodę na makaron, solimy, zaczynamy gogtować - al dente.
W trakcie gotowania pasty do blendera wkłądamy natkę pietruszki, dodajemy pozostałe skłądniki, miksujemy, smakujemy, w razie potrzeby doprawiamy lub dolewamy oliwy i znowu miksujemy.
Makaron odcedzamy, przekładamy do miski, dodajemy nasze pesto, mieszamy.
Podajemy ze świeżo startym twardym serem.

Bona Apetita!

przepis na szybki obiad







czwartek, 27 marca 2014

Domowy majonez bez musztardy na occie jabłkowym

Jak już kręciłam to ukręciłam dwa!
Tu przepis do majonezu nr 1 majonez.
A teraz czas na majonez nr 2 bez musztardy, metodą prób i błędów( chodziło o to, aby smak był delikaty, jedwabisty, bardziej zbliżony do tego kupnego) i jest, jest, jest!
Jak dla mnie idealny :D



domowy majonez bez musztrady
domowy majonez bez musztrady




składniki



3 żółtka od szczęśliwych kurek
pół szklanki dobrego oleju
pół łyżeczki cukru
pół łyżeczki soli
2 łyżeczki octu jabłkowego
szczypta białego pieprzu
szczypta mielonej białej gorczycy - nie trzeba dawać, bez też dobry :D




majonez bez musztardy
majonez


Przygotowanie


Jaja należy sparzyć, wbić do miski, wyłowić żółtka - przełozyć do wysokiego naczynia od blendera, zacząć ubijać mikserem, dodawać po malutku olej, mieszać na małych- średnich obrotach i mieszać, w połowie mieszania dodać ocet, mieszać i dodawać olej, na końcu przyprawy, spróbować, w razie potrzeby doprawić, przełożyć do słoika, przechowywać w lodówce góra 4 dni!

Bona Apetita!

Majonez domowy na occie winnym z musztardą sarepską

Majonez! Zwany przeze mnie i koleżankę MAZEJONEM... boski  sos, który ma niestety ogrom kalorii..
No ale cóż...
Od jakiegoś czasu używam w kuchni tylko domowego majonezu, przeglądając różne przepisy, próbując, eksperymentując stworzyłam dwa przepisy, jeden z musztardą, drugi bez musztardy.
Czas na ten z musztardą!



majonez domowy


składniki 

3 żółtka od szczęśliwych kur
szklanka oleju dobrej jakości - uwaga! nie używajcie oliwy!
2 łyżeczki octu winnego
pół łyżeczki cukru
pół łyżeczki soli
czubata łyżeczka musztardy sarepskiej

domowy majonez przepis



Przygotowanie


Jaja należy sparzyć wrzątkiem. 
Wbić do miski, wyłowić żółtka, przełożyć je do wysokiego naczynia od blendera, zacząć miksować na małych obrotach dolewając po mału oleju. W trakcie dodawania oleju, wlewamy ocet cały czas mieszając, dodajemy przyprawy, mieszamy, mieszamy, mieszamy do końca dodając olej. Na koniec dodajemy musztardy, mieszamy i pakujemy do słoika. Teraz do lodówki, gdzie może stać góra 3-4 dni!

Bona Apetita!


domowy majonez


Grillowany oscypek z borówkami na sałatce z roszponki

Bona Apetita bardzo lubi takie kombinacje i bardzo lubi kombinować z resztek.
Żurawiny nie miała, miała za to mrożone borówki amerykańskie, oscypka - a właściwie pseudo oscypka, (ponieważ o tej porze jeszcze prawdziwych brak) . Ser już leżał w lodówce kilka dni... więc postanowiłam go zgrillować, co robię dość często, zmieniam tylko formę podania, ta jest moją ulubioną  :D

Sami popatrzcie!

grillowany oscypek z borówkami



składniki

1 średni ser oscypek albo pseudo oscypek- zależy od sezonu
lub kilka mniejszych
roszponka
szklanka mrożonych, albo świeżych borówek - zależy od sezonu 
2 - 3 plastry wędzonego boczku
2 łyżki cukru
świeżo zmielony pieprz

Przygotowanie

Oscypka pokroić w plastry o grubości 2 cm.
Położyć na suchą patelnię i grillować tak aby z wierzchu się przysmażył a w środku był lekko ciągnący.
Można to sprawdzić naciskając palcem.
W tym samy czasie na tę samą patelnię położyć boczek pokrojony w cienkie paski i rumienić go.
Na osobną patelnię wsypać borówki, posłodzić i podgrzewać aż puszczą soki.
Oscypka czy też scypka  podajemy na roszponce, pokrywamy go borówkami i sokiem, stroimy boczkiem i oprószamy pieprzem .

Bona Apetita!


środa, 26 marca 2014

Uwaga, Uwaga konkurs! Do wygrania książka "Przekąski na przyjęcia"

Witam Was serdecznie w kolejnym konkursie!
Do wygrania książka "Przekąski na przyjęcia"
Znajdziecie tam przepisy na różne przyjęcia, od urodzinowych, przez koktajl party po halloween.


konkurs!


Co trzeba zrobic?

1. Należy być fanem Bona Apetita!
2. Będzie miło jeśli udostępnicie konkurs na swojej tablicy czyli "podacie dalej"
3. Pod postem na fanpejdżu napiszcie swój pomysł na tematyczne przyjęcie. 
Mozecie puścić wodze fantazji, wymyślić oprawę, podać przykładowe menu w skrócie, podać muzykę, zaszalejcie!
Zabawa przeznaczona dla każdego, nie musisz być blogerem!
4. Konkurs trwa do 1.04.2014 r. Wyniki podam do 04.04.2014 r.
Ja pokrywam koszt przesyłki,  tylko na terenie Polski.

Wygra ten, kto mnie i moją rodzinę, która wchodzi w skład jury  zabierze na najfajniejsze przyjęcie!

Bona Apetita życzy powodzenia!








poniedziałek, 24 marca 2014

Ozorki z sosem chrzanowym i rzeżuchą - propozycja na Wielkanoc!

Ozorki, ozorki, ozorki!
Wiem, że większość z Was będzie przerażona, ale to pyszne mięso!
I nie ma się czego brzydzić, to mięso, tak jak karkówka czy schab, z tej samej świni!
Tak, są to tzw. podroby.
Ja najbardziej je lubię w formie wędliny i właśnie takie Wam dzisiaj zaproponuję, idealne na Wielkanoc!



wielkanoc
Ozorki wieprzowe z sosem chrzanowym na Wielkanoc


składniki

3-4 ozorki wieprzowe
3-4 listki laurowe
1 cebula
4 ziarenka ziela angielskiego
sól - łyżeczka


sos
3 łyżki chrzanu dymeckiego
2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
sól 
pieprz


rzeżucha do posypania

Przygotowanie

Ozorki dokładnie myjemy, nie obieramy, wycinamy żyły i tłuszcz.
Obgotowujemy je 10 minut.
Wylewamy wodę, nalewamy nową, teraz do niej dodajemy przyprawy i gotujemy ozorki około 3 godzin, tak aby zmiękły.
Następnie obieramy ze skóry.
Ja je podaję w plastrach z sosem chrzanowym.


sos chrzanowy:

Mieszamy chrzan ze śmietaną, doprawiamy.

Całość posypujemy rzeżuchą!

I to wszystko.
Nie bójcię się! To jest Pycha!

Bona Apetita!




Sałatka z buraka z serem pleśniowym blue

Zapraszam na pyszną, prostą  sałatkę z gotowanych buraków z serem pleśniowym blue.
Obłęd!


sałatka z buraków z serem pleśniowym
Sałatka z buraków




składniki
dla 4 osób
2 - 3 średnie buraki
paczka roszponki
2 opakowania sera blue
2 cebule pokrojone w cienkie plastry
łyżeczka masła
sól
pieprz


przygotowanie

Gotujemy buraki w plastrach, następnie kroimy je w kostkę. Możemy je również upiec, ja jednak miałam ugotowane, więc takich użyłam.
Na patelni podsmażamy na maśle cebulę, dodajemy buraki, podsmażamy około 3 minut, dokładamy ser pokrojony w kostkę i mieszamy.
Wykładamy na opłukaną roszponkę, solimy i pieprzymy.
Obłęd!


Bona Apetita!


sobota, 22 marca 2014

croissanty - Wypiekanie na śniadanie

Witajcie!
W tym tygodniu Gosia ze Smaki Alzacji dała nam bardzo trudne zadanie!
Croissanty..
Oj nawałkowałam się i nawałkowałam, jednak nie jestem zadowolona z efektu końcowego, przynajmniej wizualnego...Smakowo są obłędne!
Ale człowiek na błędach się uczy a praktyka czyni mistrza.
Nigdy nie miałam dobrej ręki do słodyczy, może dlatego, że za słodkim nie przepadam.
A tak wyglądają moje pierwsze croissanty, wole je chyba nazywać rogalami! Moje małe potworki:



croissanty, rogale


Piekli ze mną:


Gosia z blogu Smaki Alzacji
Kinga z blogu Małe Kulinaria
Marzena z blogu Zacisze kuchenne
Dorota z blogu Moje Małe Czarowanie
Lidia z FB
Anna z blogu Na stole
Wiosenka z blogu Eksplozja smaku
Monika z blogu Matka Wariatka
Iza z blogu Smaczna Pyza
Kamila z blogu Ogrody Babilonu
Monika z blogu Niezapomniane smaki
Paulina z blogu Buszująca w kuchni
Ola z blogu Ale Smaki
Anna z blogu Everyday Flavours
Kaśka z blogu Baby do Garów
Monika z blogu Pin up cooking looking





rogaliki




Cytuję przepis:


"Croissants


Philippe Conticini

zaczyn

70 g mąki pszennej tortowej

10 g świeżych drożdży

65 g mleka (w temperaturze pokojowej)



ciasto

85 g wody

85 g masła (stopionego i wystudzonego)

8 g drobnej soli

55 g cukru pudru

340 g mąki pszennej tortowej

15 g świeżych drożdży

250 g masła



do posmarowania wierzchu

1 jajko (rozbełtane)

Przygotować zaczyn.

W miseczce wymieszać drożdże z mlekiem i mąką na gładką masę. Przykryć miseczkę folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę. Po tym czasie masa powinna podwoić swoją objętość.

Przygotować ciasto.

Drożdże (15 g) wymieszać z wodą i odstawić na 5 minut.

W misce zmiksować zaczyn z mąką, solą, cukrem i 85 g masła (stopionego i wystudzonego) i miksować na wolnych obrotach przez 2 minuty. Dodać rozpuszczone drożdże i miksować całość przez 10 min średnich obrotach do uzyskania gładkiego ciasta. Ciasto w misce przykryć folią spożywczą i odstawić w temperaturze pokojowej na 30 minut. Po tym czasie ciasto powinno podwoić swoją objętość. Ciasto uformować w kulę, zawinąć w folię spożywczą i wstawić do lodówki na całą noc.

Na drugi dzień ciasto rozwałkować na prostokąt grubości 1 cm i wstawić do zamrażarki na 30 minut, żeby ciasto było dobrze schłodzone i stwardniałe. To jest ważny etap, bo dzięki kontrastowi zimnego ciasta i miękkiego masła wytworzą się warstwy/listkowa struktura w gotowym cieście. Masło wyjąć z lodówki na 1 godzinę przed użyciem. Rozwałkować je pomiędzy dwoma kawałkami folii spożywczej na prostokąt o grubości 1 cm (o 1 cm mniejszy z każdej strony niż powierzchnia ciasta). Nałożyć masło (bez
folii) na ciasto. Złożyć ciasto na 3 części (jak urzędowy list). Rozwałkować je na prostokąt, ponownie złożyć, obrócić o 90 stopni i ponownie rozwałkować i złożyć. Postąpić tak (wałkowanie, składanie) jeszcze cztery razy.

Zawinąć złożone ciasto w folię spożywczą i wstawić do lodówki na 1 godzinę. Rozwałkować na pasmo o szerokości 20 cm i grubości 5 mm. Przyciąć brzegi, żeby otrzymać równy prostokąt. Ciasto pociąć ostrym nożem na trójkąty o wysokości 20 cm i podstawie 10 cm. Każdy trójkąt zwinąć w rogalik, zaczynając od podstawy trójkąta.

Ułożyć je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zachowując 5 cm odstępy. Pomiędzy rogalikami postawić miseczkę z wodą (w temperaturze pokojowej), przykryć całość ściereczką lub folią, żeby nie obeschły i odstawić na 2 godziny do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Ciasto powinno zwiększyć swoją objętość o około 80 procent.

Temperatura w pomieszczeniu nie powinna przekraczać 23 stopni, bo masło zacznie się topić i nie powstaną warstwy w cieście w trakcie pieczenia. Ciasto nie powinno też wyrastać za długo (to znaczy nie powinno osiągnąć powyżej 80 procent pierwotnej objętości), bo dojdzie do zbytniego rozrostu drożdży, co wpłynie na słabe rośnięcie w trakcie pieczenia, brak puszystości wnętrza wierzch nie zrumieni się wystarczająco.

Przy pomocy pędzla posmarować wierzch rogalików jajkiem. Zdjąć z blachy miseczkę z wodą.

Nagrzać piekarnik do 230 stopni C. Na dno piekarnika postawić miseczkę (metalową/ żaroodporną) z zimną wodą.

Piec croissanty przez 12-15 minut. Nie otwierać piekarnika w trakcie pieczenia."






piątek, 21 marca 2014

Konkurs! Do wygrania książka Marty Grycan "Haute Couture"

Konkurs! Pierwszy u mnie! Do wygrania książka Marty Grycan "Haute Couture" pięknie wydana, można się zainspirować!






Co trzeba zrobić?
Po pierwsze w konkursie może wziąć udział każdy! 
Zapraszam wszystkich zainteresowanych.

1. Trzeba polubić Bona Apetita! ( można - będzie to bardzo miłe, lecz nie trzeba udostępnić konkurs u siebie na tablicy, czyli podać myśl dalej)
2. Wysłać na maila dobrawa.dekielinska@op.pl, lub pozostawić w komentarzu pod tym wpisem przepis na swoje ulubione niedzielne danie. Można wysyłać też zdjęcia.
3. Przepisy proszę wysyłać do 16.03.2014 roku do godziny 24.00
4. Ogłoszenie zwycięzcy nastąpi do 20.03.2014 roku do godziny  24.00


Zainspirujcie mnie!
Czekam na ciekawe, tradycyjne i mniej tradycyjne dania, które będą miały w sobie to coś.
Wygra osoba, która mnie oczaruje.
Koszt przesyłki ponoszę ja.
Niestety nie wysyłam poza granice kraju.

Powodzenia


I mamy zwycięzcę!

Uwaga Uwaga

Nadeszło do mnie kilkanaście zgłoszeń, wszystkie bardzo ciekawe i smakowite!
Dziękuję Wam za aż takie zainteresowanie!
Jednak jeden przepis jest najbliższy mojemu sercu.
Jest to 

Polędwica z kindziukiem
duszona w czerwonym winie, którą Pani  Karolina Wądołowska nazwała saltimboccą po
polsku.

Zobaczcie sami: 

  

Cytuję przepis 


"Składniki:
8 płatów rozbitej polędwicy,
8 plasterków kindziuka (chorizo lub innej szynki),
8 listków szałwii, bazylii lub nawet natki pietruszki,
ząbek czosnku,
200 ml bulionu,
200 ml czerwonego, wytrawnego wina,
sól, pieprz, oregano,
słodka papryka, cząber.
1. Polędwicę spiąć wykałaczką z szynką i listkiem bazylii. Przyprawić
solą i pieprzem.
2. Obsmażyć z obu stron na rozgrzanym oleju, najpierw od strony szynki.
3. Mięso przełożyć no szerokiego rondla, zalać bulionem. Gotować na
wolnym ogniu.
4. Na patelni na której smażyło się mięso podsmażyć posiekany czosnek.
Zalać winem, aby odzyskać smaki z patelni. Dolać do rondla. I dodać
resztę przypraw.
5. Dusić mięso do miękkości. Świetnie smakuje podane z ryżem bądź
pieczonymi ziemniakami."

Pani  Karolina prowadzi bardzo ciekawego bloga : Kresowa Panienka
Gratuluję serdecznie!

środa, 19 marca 2014

Calzone bianco, calzone białe, pizza bianca w pierogu :D

Jak już wiecie uwielbiam wszelkie pizze!
Tym razem zamknęłam pizzę bianca w pierogu czyli calzone a to na specjalne zyczenie mojej siostry.
Były małe, kruche i soczyste... czego chcieć więcej?


pizza bianca
calzone bianco, białe calzone




Składniki na 6 porcji
na ciasto
400g mąki pszennej typu 750
20g dożdży
łyżeczka cukru
łyżeczka soli
3 łyżki oliwy z oliwek
szklanka ciepłej wody

farsz na 6 porcji
3 kulki mozarelli
zielone oliwki bez pestek w zalewie
trochę wędzonego boczku
pesto pietruszkowe


Przygotowanie

Do mąki dodajemy pokruszone drożdże, sól, cukier, oliwę, dodajemy wodę i mieszamy w misce koncówką łyżki, następnie zagniatamy dość długo, zbijamy ciasto wałkiem kilka razy.
Teraz odstawiamy w bardzo ciepłe miejsce na minimum 40 minut.
Ciasto przykrywamy woreczkiem i ściereczką.
Po 40 minutach znowu ugniatamy i odstawiamy na 20-30 minut, ciasto musi podwoiś swoją objętość.
Dzielimy ciasto na 6 porcji, rozwłkowujemy cienko w formie kwadratów, smarujemy pesto, nakładamy dodatki, dokładnie sklajemy.
Wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, podsypujemy mąką z każdej strony.
Pieczemy około 10 minut w piekarniku rozgrzanym na maxa.
Wiecie co?
To poezja!!!!

Moje inne pizze: pizza na cienkim cieście calzone z dwoma farszami pizza bianca


Bona Apetita!


Fasolka po bretońsku ze śląską kiełbasą i wędzonym boczkiem

Dziś tradycyjnie... Czyli wspaniałe polskie danie zwane fasolką po bretońsku.
Może danie i ma trochę wspólnych cech z fasolą baked beans, jednak na pewno posiada lepszy, polski smak :D
U mnie w domu jest uwielbiana!


fasolka po bretońsku ze śląską kiełbasą i boczkiem wędzonym
najlepsza Fasolka po bretońsku

składniki

paczka suchej fasoli Piękny Jaś
2 kiełbasy śląskie
5 plastrów wędzonego boczku  około 5 mm grubości
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
1 cebula
2 ząbki czosnku
cukier łyżeczka
sól łyżeczka - dwie
papryka ostra mielona łyżeczka
papryka słodka mielona łyżeczka
pieprz
majeranek- 2-3 łyżki

Przygotowanie

Fasolę dobrze opłukać  wybrać z niej wszelkie "paprochy", zalać wodą i pozostawić na noc.
Następnie dolewamy do niej wody i gotujemy, uwaga! w tej samej wodzie, lekko osolonej.
Kiedy fasola zaczyna już robić się miękka kroimi cebulę, boczek i kiełbasę w kostkę.
Na patelnię wrzucamy kiełbasę i boczek, podsmażamy, dorzucamy cebulę i czosnek(czosnek w całości)
Kiedy się zarumienią dodaję do fasoli, patelnię zalewam wodą i zdejmuję z niej "smaczek" wciąż trzymając na ogniu. 
Teraz do naszej fasoli dolewamy wodę z patelni, dodajemy koncentrat, doprawiamy, uważamy z solą, ponieważ sam boczek i kiełbasa są już słonę, trzeba smakować i dodać odpowiednią ilość.
Gotujemy jeszcze chwilę i podajemy.
Najlepiej smakuje na drugi, a nawet na trzeci dzień.
Ja uwielbiam podjadać prosto z garnka :D

Bona Apetita!