niedziela, 6 kwietnia 2014

Chleb tygrysi (Dutch Crunch Bread) - z cyklu "Wypiekanie na śniadanie"

Witajcie! W tym tygodniu w Wypiekaniu na śniadanie zabraliśmy się za chleb tygrysi!
Jednak jakoś prążków na moim brak więc wygląda bardziej jak chleb lamparci lub żyrafi :D
Przepis mamy od Benadety z blogu Mój kulinarny pamiętnik.
Mój wyszedł bardziej jak żyrafi, jednak dam Wam pewną radę co do polewy, zróbcie ją o konsystencji kleiku i nałóżcie jak najcieńszą warstwę, moja warstwa jest za gruba... i dlatego taki pokraczny :D


chleb w centki

W tym tygodniu piekli ze mną:

Kinga z blogu Małe kulinaria
Ala z blogu Ala piecze i gotuje
Dorota z blogu Moje małe czarowanie
Lidka z FB
Gosia z blogu Smaki Alzacji
Paweł z blogu Marder&Marder Manufacture
Iza z blogu Smaczna Pyza
Monika z blogu Matka Wariatka
Małgorzata z blogu Po prostu Marghe
Anna z blogu Teatr gotowania 
Paulina z blogu Buszująca w kuchni  
Anna z blogu Everyday Flavours
Piotr z blogu Każdy może gotować  
Kaska z blogu Baby do garów
Ada z blogu Pora zoś zjeść





chleb tygrysi


Cytuję przepis Bereniki:

"Tygrysi chleb (Dutch Crunch Bread)
zaczyn:

90 g mąki
55 g wody
7 g suchych droższy
1 łyżka cukru
1/4 łyżeczki soli
na chleb:
zaczyn
450-500 g mąki ( u mnie chlebowa typ 650)
100 g ciepłej wody
230 g ciepłego mleka
1/2 łyżki cukru
2 łyżeczki soli
2 łyżki oleju sezamowego lub rzepakowego
polewa skorupka:
7 g suchych drożdży
1/2 szklanki ciepłej wody
1 łyżka cukru
1 łyżka oleju sezamowego albo rzepakowego
1/2 łyżeczki soli
120 g mąki ryżowej (białej lub brązowej, jeśli domowa ze zmielonego ryżu to dodać jeszcze 1/2 szklanki)



W misce drożdże zalać wodą, dodać cukier i odstawić na 5 minut aż na powierzchni mieszanki pojawią się bańki lub piana. Dodać pozostałe składniki na zaczyn, wyrobić elastyczne ciasto i odstawić do podwojenia objętości. Autorka sugeruje potem włożyć do woreczka i odłożyć na noc do lodówki ale ja robiłam chleb od razu.

Zaczyn włożyć do misy, dodać wodę, mleko i cukier. Włączyć mikser najlepiej z hakiem do wyrabiania ciasta chlebowego. Następnie dodać olej, sól i stopniowo dosypywać mąkę. Całość zagniatać na średniej prędkości, aż ciasto się połączy. Mąki dosypywać tyle aż ciasto zacznie odchodzić od boków miski. Jeśli się jeszcze mocno klei podsypać mąką. Następnie wyłożyć na lekko posypanej mąką powierzchnię i ugniatać przez około 4 minuty, aż będzie gładkie i elastyczne. Jeśli potrzeba dodać jeszcze mąki. Ciasto jest dobre jeśli gładko odchodzi od ręki i się nie klei. Uformować kulę, umieścić w lekko natłuszczonej misce i przykryć folią. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 1 godzinę lub do podwojenia objętości.

Po wyrośnięciu, wyjąć na lekko posypaną mąką powierzchnie i odgazować, czyli delikatnie zagnieść kilka razy aby z ciasta uszło powietrze jakie wytwarza się przy wzroście ciasta. Uformować kule i ponownie odstawić do wyrośnięcia. Po drugim wyrastaniu uformować bochenek i włożyć do koszyka do wyrastania chleba, albo ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Przykryć i pozostawić do wyrośnięcia na 15 minut. W tym czasie przygotować polewę.
Polewa: Połączyć wszystkie składniki w dużej misce i wymieszać trzepaczką. Konsystencja powinna być lekko gęsta, coś na miarę gęstej śmietany albo wapna nadająca się do smarowania, ale nie zbyt rzadka. Nie powinna ściekać z chleba. Dodać więcej wody lub mąki ryżowej w razie potrzeby. Większość przepisów karze użyć 1 szkl .wody i 1 i 1/2 szklankę mąki ale jak tak zrobiłam kilka dni wcześniej przy bułkach to mi polewa wyszła zbyt rzadka i spływała, dlatego zasugerowałam się zmniejszonymi proporcjami autorki. Polewę odstawić na 15 minut zanim posmarujemy nią chleb.

Po 15 minutach wierzch chleba posmarować polewą. Większość przepisów mówi o tym żeby odstawić na 20 minut takie posmarowane ciasto ale równie dobre wychodzi umieszczając je bezpośrednio w piecu.

Piec w temperaturze 200-210 stopni przez 50-60 minut (jeśli ma się kamień można na go wykorzystać). Na dno piekarnika włożyć miseczkę z zimną wodą, dzięki czemu chleb będzie chrupiący.
Gotowy wyjąć i ostudzić całkowicie na kratce przed jedzeniem.
Jeśli nie macie gotowej mąki ryżowej, można wykonać ją domowym sposobem. Wystarczy odpowiednią ilość ryżu (dowolnego rodzaju, z wyjątkiem ryżu parboiled) zmielić do momentu uzyskania proszku, następnie odsiać ewentualne niezmielone kawałki."
chleb tygrysi

Bona Apeita!

12 komentarzy :

  1. Super! Domowe wypieki są najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja skórka na chlebie jest tak chrupiąca że słysze u mnie jak chrupie. Cudny chlebek, dzieki i do nastepnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ ta skórka jest cudowna !! ja też dałam całą pastę i tak bym polecała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. chleb jest pyszny, do następnego pieczenia :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie dawałam całej pasty, z części dziecko tworzyło "arcydzieło". Dziękuję za wspólne wypieki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny "tygrysek" ! Dziękuję za wspólny czas przy piekarniku :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję za wspólne pieczenie

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczny, dziękuje za wspólny czas :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Moim zdaniem Twój wygląda świetnie :) Ja dałam całą pastę - tylko mój tak mocno nie wyrastał jako razowiec.
    Razowiec czy rasowiec - wszystko jedno, do następnego weekendu, pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajna skórka i fajna struktura wewnątrz

    OdpowiedzUsuń